
W sercu pojawiła się pustka, miłość ominęła bowiem tą boczną ścieżką, jak wiatr zmieniła kierunek swojej wędrówki. Nie zaiskrzyło i nie rozpaliło iskierki miłości, bo nie odnalazło jeszcze tej drugiej połówki, nie połączyło miłością dwóch serc, bo nie potrafiły się one odnaleźć, chociaż może były już gdzieś tak blisko siebie. Lecz gdzieś może jest jeszcze takie miejsce, jest może jakaś nadzieja, która pozwoliłaby chociaż na chwilę przypuszczać, że jest gdzieś ta ukochana osoba i trzyma tą rozpałkę, którą rozpaliłaby i zniosła tą barierę samotności. Niektórzy marzą o walentynkach w luksusowej restauracji, niektórzy o romantycznym spacerze na piaszczystej plaży, a niektórzy tylko o miłości, miłości która zapełniłaby serce, w jakiś romantyczny wieczór. Miłość jest bowiem najcenniejsza, jest jak cząstka naszego ja, dlatego trzeba mieć jeszcze nadzieję, że gdzieś niedaleko jest jeszcze może jakieś serce, które czeka aż zapełni się je płomieniem namiętności, dniami pełnych rozkosznych chwil, dniami które zapełnią miłością całe życie, już wtedy na zawsze.