Ćpałam lecz nie czułam bólu,
widziałam w twoim sercu smutek matko, nie chciałam odchodzić lecz
urodziłam się w takich czasach, inni też ćpali i brali dopalacze,
nie mogłam postąpić inaczej. Wiem że płakałaś każdego
wieczoru, że zamykałaś drzwi i wiedziałaś, że tracisz swoją
córkę, nie chciałam mamo umierać, lecz w takich czasach się
urodziłam, inni też przecież brali. Dzisiaj tych kilka słów
które pozostawiłam na kartce, gdy wychodzisz do naszego ogródka,
patrzysz na wyryte prze zemnie na naszym drzewie serce, to było mamo
dla ciebie, abyś mogła tez ukryć swoje cierpienie, które nosisz
teraz prze zemnie. Wiatr powiewa na twojej twarzy i ciągle pojawia
się smutek, patrzę na ciebie gdzieś z oddali i widzę w twoich
oczach łzy. Mamo przecież nie chciałam umierać, ale w takich
czasach żyłam, inni też przecież brali, więc nie mogłam
przecież postąpić inaczej. Kocham cię mamo i zawsze będę
kochała, nie chciałam cię ranić, nie chciałam, abyś prze zemnie
cierpiała, zostawiłam ci tylko ból i cierpienie, ale w takich
czasach żyłam, przebacz mi mamo, niczego więcej nie pragnę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz