wtorek, 16 czerwca 2015

W myślach przy zachodzie słońca.


Nad brzegiem morza wiatr kołysał falami, przy zachodzie słońca i myślach, o jej niezwykłej urodzie. W sercu pojawiło się uczucie ciepła, gdy spojrzało się w blask w jej błękitnych oczach, płomień który rozgrzewał coraz to bardziej, gdy powiewał wiatr kołysząc w jej rozpuszczonych włosach. Jej młodość, jej blask, rozjaśnił pochmurne chwile, nadał życiu sens, gdy świat stał się kolorowy, bo można było podziwiać ją w rzeczywistości piękną i prawdziwą. Dojrzewającą jak polny kwiat na łące, jak naturę budzącą się wiosną do życia, w jej codziennym blasku i świetle każdego poranka i chwilach, jak w niezwykłej bajce, myślach które pozostają w pamięci, już chyba na zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz