Kasia poślizgnęła się i nagle by
spadła, zawołała do przechodzącego chłopaka złap mnie za rękę,
a on chwycił ją szybko i pomógł jej wstać, usiedli więc razem
troszkę wyżej naprzeciwko siebie. On spojrzał na nią i powiedział
jej wtedy, że ominęłoby go coś pięknego, ona zapytało go a co
takiego, on tylko spojrzał jej w oczy uśmiechając się, wtedy już
wiedziała, że się mu ona podoba. Tak nagle przypadek sprawił, że
się odnaleźli oni razem w takim miejscu, że ten wakacyjny czas będzie
dla nich pełen miłosnych niespodzianek. Chwycił ją za rękę
tylko raz, ale wiedziała już wtedy, że ta przygoda nie skończy
się tak szybko, że każdy dzień będzie przynosił coś nowego w
ramionach nieznajomego jeszcze chłopaka, który skradał po cichu
jej napełniające się miłością serce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz